Zanim...
Zanim...



Polskie Forum FPV

Forum modelarzy i pilotów FPV
Dzisiaj jest czwartek 13 gru 2018, 12:25


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 191 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
Autor Wiadomość
Post: poniedziałek 10 wrz 2018, 11:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: niedziela 10 maja 2015, 13:44
Posty: 317
Lokalizacja: Kaszuby
Lepiej tak niż mają zachodzić spalonym pakietem.

Sam ładuje w piwnicy na metalowej półce ... ale zaczynam mieć stresa.
Do tej pory mi wystarczało jako zabezpieczenie ładowanie zawsze na balanserze, bez przekraczania wartości zalecanych przez producenta, z czujnikiem temperatury na każdy lipol, omijanie ładowań kilku pakietów naraz równolegle/szeregowo, ale nie jestem w stanie siedzieć kilku godzin patrząc jak ładują się pakiety.
Wole wyciągnąć wnioski ...

Dawno temu planowałem wystawić jakąś spawaną skrzynkę metalową obok domu, ale zostałem pogoniony z takim pomysłem - ważniejsza była estetyka, a taki grill jako miejsce ładowania fajnie zamaskowany.






Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek 10 wrz 2018, 13:27 
Offline

Rejestracja: piątek 11 gru 2015, 10:22
Posty: 441
Ja myślałem ciut inaczej. Spawana tak jak amunicyjna nagrzeje się. Gdzieś z tyłu głowy była pudełkowa matrioszka do ładowania. Na dystansach wkręcić mniejszą skrzynkę w większą by działało to w razie pożaru na zasadzie termosu. Z tymi lipolami jednak pewna doza paranoi jest wręcz pożądana :/

_________________
Syma X5C -> "Drewniak X5C"
S500 Black -> "Szlajacz" Black Snapper PRO L
GEPRC ZX5 190
I różne mikroby 1103, 1304...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek 10 wrz 2018, 13:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: piątek 16 wrz 2011, 13:02
Posty: 4065
Lokalizacja: Nakło nad Notecią
Ja generalnie plan mam taki aby odseparować trochę miejsce ładowania baterii od ich przechowywania. Leżące pakiety raczej sięsame nie palą jedynie te ładowane, i przy ładowarce umieszczę sobie kasetę/skrzynkę matalową nad nią wykrywacz dymu i tyle. Tutaj jeżeli bym miał osobno naładowane i ładowane to by były o wiele mneisjze straty. Czy zamykanie skrzynki jest potrzebne to nie do końca wiem bo palace pakiety nie skaczą, czyba że są to podgrzewane liony ;-) LiPo moga generować conajwyżej duży zatem ładowanie blisko LiOn i lipo to tez słaby pomysł. No i trzeba ładowarkę zabezpieczyć tez bo też lubią sie palić.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek 10 wrz 2018, 14:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: piątek 29 sie 2014, 09:19
Posty: 293
Lokalizacja: Warszawa/ Zachod
Ja doszedłem do tego samego wniosku - w czasie ładowania skrzynka jest otwarta - wtedy widać co jest nie tak - a dodatkowo zamknięcie i rączka jest z daleka od źródła ciepła i można swobodnie sięgnąć, podnieść, wynieść i katapultować płonącą zawartość.

_________________
Pozdrawiam,
Przemek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek 10 wrz 2018, 15:06 
Offline

Rejestracja: piątek 11 gru 2015, 10:22
Posty: 441
Z uszczelką chodzi o to, że nawet zamknięta skrzynka nie gasła ale puchła od wydzielanych gazów. Polecam ten materiał (Verid wybacz jeśli już było):

_________________
Syma X5C -> "Drewniak X5C"
S500 Black -> "Szlajacz" Black Snapper PRO L
GEPRC ZX5 190
I różne mikroby 1103, 1304...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek 10 wrz 2018, 16:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek 01 lut 2010, 11:29
Posty: 11962
Lokalizacja: Mikoszewo
Szper pisze:
Verid wybacz jeśli już było

Było ale warto przypomnieć niestety...

_________________
Ten wredny...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek 10 wrz 2018, 20:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wtorek 17 lis 2015, 22:03
Posty: 1732
Lokalizacja: Gdynia
Nie straszcie, ja swoje lipowa ładuje w mieszkaniu na podłodze z paneli....

_________________
Andrzej "Kuczy"

Moje quadro TAROT class 780 - w trakcie budowy: http://rc-fpv.pl/viewtopic.php?f=27&t=36286
Moja piękna S-500 [Zakończona]: http://rc-fpv.pl/viewtopic.php?f=27&t=31760


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek 10 wrz 2018, 20:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek 01 lut 2010, 22:07
Posty: 2612
Lokalizacja: Warszawa
Marbalon, dobrze że tylko tak się to skończyło - to szczęście w nieszczęściu! Daje jednak wiele do myślenia.

Już od dawna ładuję pakiety zawsze z balanserem w zamykanej skrzynce na pieniądze (wycięte w boku niewielkie otwory na przewody do ładowarek), ładowarki na zewnątrz. Niestety ładowanie bez nadzoru w piwnicy, małymi prądami - tego nie przeskoczę.
Ładuję tak od wielu lat, ale niestety, kiedyś coś się musi stać - prawo Murphyego.

Po tym, co tu zobaczyłem, do zmiany w trybie pilnym:
1. Pakiety, raczej w stanie "storage" leżą sobie wszystkie w kartonie na drewnianej półce. Muszę kupić dla nich prostokątną donicę kamionkową, postawić ją na podłodze i przykrywać np. płytkami gresu.
2. Kasetkę metalową w której ładuję pakiety, muszę postawić na płytkach ceramicznych lub posadzce w piwnicy.

_________________
________________
Cobra


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela 16 wrz 2018, 10:41 
Offline

Rejestracja: wtorek 25 wrz 2012, 19:25
Posty: 1506
Lokalizacja: Podkarpackie
wojtekr pisze:
Bez nadzoru to rozumiem też mi się nie chce czasami siedzieć podczas ładowania ale czemu ładujesz bez balansera?

Nadzór w sensie "gapienie się na ładowany pakiet" przecież i tak absolutnie niczego nie daje. Zadaniem nadzoru nie ma być bicie alarmu i ewakuacja chałupy w czasie, kiedy już i tak jest pozamiatane i coś się pali.
Nadzór ma do tego w ogóle nie dopuścić. Żadne ogniwo nie zapali się bez ostrzeżenia. Zanim do tego dojdzie, rośnie w nim ciśnienie, to go rozpycha i oddala elektrody - w wyniku czego brutalnie rośnie jego rezystancja i napięcie na nim. Pali się dopiero jak ciśnienie rozerwie aluminiowy worek ogniwa. To wszystko chwilę trwa i jest wystarczająco awizowane.
Podstawą jest więc obserwacja parametrów elektrycznych - w pierwszej kolei napięcia każdego jednego ogniwa. Dla tego ma każdy LiPol wtyczkę balancera. Jeżeli mamy balancer połączony lub zintegrowany z ładowarką - przejmuje nadzór elektronika. To dotyczy jak taniej chińskiej ładowarki, tak Pulsara 3+. Z tym, że ten drugi ładuje impulsami, więc może robić także pomiar rezystancji i wadliwe ogniwo wykryje bezpiecznie na długo przed niebezpieczna sytuacją. Parametry ładowania i napięcie na ogniwach można przy tym obserwować zdalnie na wyświetlaczu smartfona. Ale jak wtyczkę balancera nie podłączymy - to też nic nie zdziała.
Ale nawet: jeżeli się pali - to nigdy nie próbować tego przesuwać czy wyrzucać. LiPole palą się bardzo szybko i choć wydawało się, że powinniśmy dać rady wyrzucić to przez okno, to dwie sekundy później mamy bardzo poważne poparzenia.
Najprostszy, najtańszy i najbardziej skuteczny automat do gaszenia nadal jest cienki worek foliowy napełniony piaskiem przymocowany na płasko do półki nad ładowanym pakietem. W razie ognia się folia przepala i piasek zasypuje palący się pakiet.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek 18 wrz 2018, 09:07 
Offline

Rejestracja: piątek 11 gru 2015, 10:22
Posty: 441
Dzięki IvanM za uzupełnienie. W moim przypadku może nie rozbujały się same cele dlatego dzięki stosunkowo długim kablom mogłem pozbyć się niebezpiecznego materiału. Z tego co pamiętam najbardziej oberwały kable balancera w całości obrane z izolacji.
Z nadzorem to jest tak, że ładowanie robię w tym samym pomieszczeniu w którym coś innego robię więc jest dodatkowy dozór.
Jeszcze raz będę musiał zrewidować ładowanie bo ten moment jest krytyczny - druga skrzynka amunicyjna z wpuszczonymi kablami. Temat był wałkowany chyba nawet w tym wątku.

_________________
Syma X5C -> "Drewniak X5C"
S500 Black -> "Szlajacz" Black Snapper PRO L
GEPRC ZX5 190
I różne mikroby 1103, 1304...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek 18 wrz 2018, 09:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sobota 01 lut 2014, 21:05
Posty: 872
Lokalizacja: Warszawa
Kiedyś, przy próbach naziemnych w domu, podłączyłem jakimiś chińskimi kabelkami pakiet 4000mAh do modelu odwrotnie biegunami. Po kilku sekundach prąd zwarciowy, który jakoś tam sobie przeszedł po regulatorach od silników, spalił efektownie dymiąc izolację na tych chińskich kabelkach i zaczęły świecić jak słoneczko. Rozłączyłem toto, z myślą że zjarałem samolot z pełnym wyposażeniem fpv, autopilotem pitlabu itd, full wypas. Ale nie, oprócz spalenia tych chińskich kabelków, które zadziałały jak piecyk, nic się nie stało. Samolot lata do dziś na tym pakiecie, a było to już ze trzy lata temu. Niemniej nauczyło mnie to aby podłączać zasilanie zawsze z pełną uwagą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 191 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z . Polityką prywatności
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.