Zanim...
Zanim...

Zanim...


Polskie Forum FPV

Forum modelarzy i pilotów FPV
Dzisiaj jest niedziela 22 kwie 2018, 23:11


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
Post: wtorek 19 gru 2017, 21:16 
Offline

Rejestracja: wtorek 25 wrz 2012, 19:25
Posty: 1440
Lokalizacja: Podkarpackie
Jagoda pisze:
Wiele osób wychodzi z założenia, że jakiś tam świadectwo daje dowód do posiadania rozumu w zakresie tegoż świadectwa.

Świadectwo kwalifikacji pilota (podobnie jak prawo jazdy) jest dowodem, że jego posiadacz był obeznany z materią i jest świadom przepisów, obowiązków i stwarzanych zagrożeń. To nie jest równoznaczne z dowodem posiadania rozumu - choć wymagany do uzyskania świadectwa egzamin ma za cel jego weryfikację.

Jagoda pisze:
Wracając do wspomnianego przypadku - np.jeden/dwa latadła spadają - szkoda na zdrowiu/życiu. Śledztwa/komisje itd,itp
I ....pytanko do Ciebie Ivan Czy istnieje możliwość, ża winę w 100% przypiszą jednemu? Jeżeli uznasz, że tak to Twoje poprzednie wypowiedzi.......o kant.

Obowiązujące nas rozporządzenie nakazuje latać tak, by zapewnić w każdej fazie lotu bezpieczną odległość poziomą od osób, mienia, pojazdów, obiektów budowlanych lub innych użytkowników przestrzeni powietrznej niebędących w dyspozycji lub pod kontrolą operatora na wypadek
awarii lub utraty kontroli nad bezzałogowym statkiem powietrznym.
Nie wiem skąd absurdalna idea, że bym chciał twierdzić coś radykalnie sprzecznego z powyższym.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek 19 gru 2017, 21:34 
Offline

Rejestracja: poniedziałek 20 lip 2015, 16:02
Posty: 1178
IvanM pisze:
Obowiązujące nas rozporządzenie nakazuje latać tak, by zapewnić w każdej fazie lotu bezpieczną odległość poziomą od osób, mienia, pojazdów, obiektów budowlanych lub innych użytkowników przestrzeni powietrznej niebędących w dyspozycji lub pod kontrolą operatora na wypadek
awarii lub utraty kontroli nad bezzałogowym statkiem powietrznym.
Nie wiem skąd absurdalna idea, że bym chciał twierdzić coś radykalnie sprzecznego z powyższym.

IvanM pisze:
Bla bla bla.

_________________
Pozdrawiam. :), :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek 19 gru 2017, 21:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wtorek 17 lis 2015, 22:03
Posty: 1560
Lokalizacja: Gdynia
Jagoda, nie wiem co mam o tym myśleć więc powiem tak:

- zasady muszą być. wiadomo.
- każdy operator powinien mieć na tyle zdrowego rozsądku, aby zapewnić sobie oraz innym bezpieczeństwo od startu do lądowania.
- nie każdy operator to potrafi
- nie sądzę, aby papierowe analizy i punktowanie ryzyka pomogły - jeśli ktoś nie ma wyobraźni podczas lotu to nie wykaże jej także podczas analizowania potencjalnego ryzyka.

nic co może pomóc nie jest złe, ale nie wszystko co ma pomóc faktycznie pomaga :D

_________________
Andrzej "Kuczy"

Moje quadro TAROT class 780 - w trakcie budowy: http://rc-fpv.pl/viewtopic.php?f=27&t=36286
Moja piękna S-500 [Zakończona]: http://rc-fpv.pl/viewtopic.php?f=27&t=31760


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek 19 gru 2017, 22:41 
Offline

Rejestracja: poniedziałek 20 lip 2015, 16:02
Posty: 1178
kuczy
Ująłeś to tak, że nic dodać nic ująć -
B. mi się podoba to co napisałeś i jak napisałeś - a zwłaszcza ostatnie zdanie.

_________________
Pozdrawiam. :), :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek 19 gru 2017, 22:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wtorek 17 lis 2015, 22:03
Posty: 1560
Lokalizacja: Gdynia
Jagoda, Bardzo rzadko, ale czasami raz na 5 lat udaje mi się napisać coś mądrego :D :D :D - to teraz 5 lat spamu :P
- dzięki za uznanie ;)

_________________
Andrzej "Kuczy"

Moje quadro TAROT class 780 - w trakcie budowy: http://rc-fpv.pl/viewtopic.php?f=27&t=36286
Moja piękna S-500 [Zakończona]: http://rc-fpv.pl/viewtopic.php?f=27&t=31760


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek 19 gru 2017, 23:37 
Offline

Rejestracja: wtorek 25 wrz 2012, 19:25
Posty: 1440
Lokalizacja: Podkarpackie
Jagoda pisze:
IvanM pisze:
Bla bla bla.

Naprawdę nie rozumiem co chcesz powiedzieć. Wyraziłem się, wydaje mi się klarownie i nie widzę najmniejszego powodu byś sugerował, że zaprzeczam jakimkolwiek swoim poprzednim wypowiedziom. Jeżeli tego nie zrozumiałeś, to napiszę całkiem prosto: że by twój sprzęt po zderzeniu się z innym statkiem powietrznym i spowodował szkodę na zdrowiu/życiu musisz działać sprzecznie z obowiązującym rozporządzeniem. Stad nie możesz być niewinny. Wiec taka sytuacja logicznie wyklucza możliwość by przypisana była drugiej stronie wina w 100%.
Możesz o cytowanym rozporządzeniu uważać co chcesz - to ale nie zmienia w najmniejszym stopniu faktu, że musisz się do niego dostosować, bo nas obowiązuje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek 22 gru 2017, 23:21 
Offline

Rejestracja: czwartek 16 lip 2015, 20:50
Posty: 91
Oki. Kolega wydaje się dąży do uzmysłowienia nam, że absolutnie przed każdym lotem trzeba sprawdzić check listę, zserwisować sprzęt nie w garażu ale w odpowiednim punkcie wyznaczonym przez ULC (który dostał złą ocenę urzędników UE za postawę i pracę urzędników, którzy na własne oczy nie widzieli samolotu), zapoznać się z prognozą pogody....może mnie poniosło, ale wydaje mi się to podobne do kazania z ambony. Czlowieku na wiele innych czynników ma tu wpływ pecha, lub efektu motyla. Motyl pierdnął w Chinach, wskutek tego odpadło mi śmigło! Każdy z nas poważnych pilotów przestrzega norm, chcesz uniknąć zgrzytów-wycofaj pseudo drony z półek sklepowych. Jeżeli takie analizy zmniejszą wypadkowość, to dlaczego ciągle dochodzi do wypadków- czy to w powietrzu, czy na drodze! Kuczy ujął to krótko, i szcun mu za to, a Twoje analizowanie jest czysto teoretyczne, na zasadzie co by było gdyby.

_________________
Zawsze są lepsi, mądrzejsi mistrzowie od rozdawania złotych łopat, którzy tylko krytykują i mało wnoszą do tego co robisz. Ot taka nasza cecha narodowa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota 23 gru 2017, 20:10 
Offline

Rejestracja: wtorek 25 wrz 2012, 19:25
Posty: 1440
Lokalizacja: Podkarpackie
Rawen 75 pisze:
Czlowieku na wiele innych czynników ma tu wpływ pecha, lub efektu motyla. Motyl pierdnął w Chinach, wskutek tego odpadło mi śmigło!

Choć piszesz pod moim postem, to nie mam pewności do kogo się tym "kolega" zwracasz. Ale i tak muszę ci kolejny raz przytoczyć fragment rozporządzenia nakazujący latać z zachowaniem warunku: "zapewniając w każdej fazie lotu bezpieczną odległość poziomą od osób, mienia lub innych użytkowników przestrzeni powietrznej na wypadek awarii lub utraty kontroli nad modelem latającym".
"Wypadek awarii lub utraty kontroli" z całą pewnością zawiera sytuacje pierdnięcia motyla w chinach powodującego odpadnięcie ci śmigła.

Rawen 75 pisze:
zserwisować sprzęt nie w garażu ale w odpowiednim punkcie wyznaczonym przez ULC

To było by za piękne. Przenosiło by to odpowiedzialność za wypadki spowodowane problemami technicznymi na autoryzowane punkty serwisowe.
Niestety - jest zupełnie inaczej:
Cytuj:
Operator:
6) przed lotem dokonuje kontroli stanu technicznego modelu latającego;
7) wykonuje loty jedynie modelem latającym, który jest sprawny technicznie.
4) ponosi odpowiedzialność za decyzję o wykonaniu lotu oraz jego poprawność, a wyznaczenie i udział obserwatora
w wykonywaniu lotów nie zwalnia go z odpowiedzialności za bezpieczeństwo wykonywanych operacji lotniczych;


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela 24 gru 2017, 03:22 
Offline

Rejestracja: czwartek 16 lip 2015, 20:50
Posty: 91
Człowieku, ale Ty upierasz się przy swoim. Awaria to awaria, tego nie da się przewidzieć. Model może być sprawny, ale jest wiele innych czynników-zmęczenie materiału itp. Co mam prowadzić rejestr godzinowy pracy dźwigara, czy też serwa? Teraz komisja ma inny zgryz niż bablanina jaką opisujesz. Mig się rozbił i jest to wręcz bardzo zbliżone do wypadku w Smoleńsku! Pewnie znów wina ruskich!

_________________
Zawsze są lepsi, mądrzejsi mistrzowie od rozdawania złotych łopat, którzy tylko krytykują i mało wnoszą do tego co robisz. Ot taka nasza cecha narodowa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela 24 gru 2017, 14:28 
Offline

Rejestracja: wtorek 25 wrz 2012, 19:25
Posty: 1440
Lokalizacja: Podkarpackie
Rawen 75 pisze:
Człowieku, ale Ty upierasz się przy swoim.

Błądzisz. Ja się przy niczym nie upieram - ja cytuje fragmenty obowiązującego nas rozporządzenia. Możesz odpyskować, możesz to nazywać bablanina... ale nic tym na obowiązujących przepisach nie zmienisz. Zadziwia to u kogoś z taka stopką - potwierdza jednak jej prawdziwość.

Rawen 75 pisze:
Awaria to awaria, tego nie da się przewidzieć.

Ciesze się, że tego rozumiesz. Gorzej jest ze zrozumieniem tekstu rozporządzenia, które właśnie z tego powodu nakazuje ci zawsze latać w bezpiecznej odległości.

Rawen 75 pisze:
Model może być sprawny, ale jest wiele innych czynników-zmęczenie materiału itp. Co mam prowadzić rejestr godzinowy pracy dźwigara, czy też serwa?

To jest twoja sprawa i co robisz pozostaje na twoje odpowiedzialności, twojej inteligencji, twojej wiedzy i twoich umiejętnościach.
Zaskakujące i szokujące zarazem jest jednak, że jako przykład absurdu chcesz przytaczać coś, co nie tylko w szeroko pojętej branży lotniczej, ale także u modelarzy jest od zawsze normalnością.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela 24 gru 2017, 20:33 
Offline

Rejestracja: czwartek 16 lip 2015, 20:50
Posty: 91
Po pierwsze nie upoważniłem Ciebie do interpretacji tego co napisałem, bo masz problem ze zrozumieniemsłowa pisanego.
Po drugie, to ty ganiasz F-16 pomiędzy Koreą północną a południową, czyli coś w twej głowie siedzi. Pytanie co?
Po trzecie-nie miałem incydentu jak do tej pory, a samo wyposażenie modelu X-8 w spadochron ratunkowy to dodatek do FS, czyli myślę co by było gdyby.
Po czwarte przepis zawsze jest martwy. To co się może zdarzyć nigdy nie przewidzisz w 100%, no może Ty, taki wyjątek, spec bym napisał.
Po piąte szkoda mi tłumaczyć Tobie, bo przecież przepis mówi....są święta, i nie mam już ochoty na tę babalaninę.

_________________
Zawsze są lepsi, mądrzejsi mistrzowie od rozdawania złotych łopat, którzy tylko krytykują i mało wnoszą do tego co robisz. Ot taka nasza cecha narodowa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela 24 gru 2017, 22:13 
Offline

Rejestracja: wtorek 25 wrz 2012, 19:25
Posty: 1440
Lokalizacja: Podkarpackie
Rawen 75 pisze:
To co się może zdarzyć nigdy nie przewidzisz w 100%....

Powtórzę wiec kolejny raz iż właśnie z tego powodu zapis brzmi, że latać masz: "zapewniając w każdej fazie lotu bezpieczną odległość poziomą od osób, mienia lub innych użytkowników przestrzeni powietrznej na wypadek awarii lub utraty kontroli nad modelem latającym".
To się nie zmieni dla tego, że ty nazwiesz to babalanina, uznasz to za przepis martwy, ani dla tego że są święta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela 24 gru 2017, 23:48 
Offline

Rejestracja: czwartek 16 lip 2015, 20:50
Posty: 91
Tak. Dlatego każdy dał sobie spokój z tłumaczeniem Tobie, że nie jest to do końca tak jak piszesz, np. zasięg energetyczny modelu pod FPV umożliwia dalekie przeloty, co skutkuje że gdyby FS nie zadziałało jak należy, to taki model leci w siną dal 20-40km, ale Ty tego nie ogarniasz...

_________________
Zawsze są lepsi, mądrzejsi mistrzowie od rozdawania złotych łopat, którzy tylko krytykują i mało wnoszą do tego co robisz. Ot taka nasza cecha narodowa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek 25 gru 2017, 11:16 
Offline

Rejestracja: wtorek 25 wrz 2012, 19:25
Posty: 1440
Lokalizacja: Podkarpackie
Rawen 75 pisze:
Dlatego każdy dał sobie spokój z tłumaczeniem Tobie, że nie jest to do końca tak jak piszesz

No to szacunek, że przynajmniej ty w imieniu "każdego" walczysz z tym "martwym" rozporządzeniem. :roll:
Rawen 75 pisze:
np. zasięg energetyczny modelu pod FPV umożliwia dalekie przeloty, co skutkuje że gdyby FS nie zadziałało jak należy, to taki model leci w siną dal 20-40km, ale Ty tego nie ogarniasz...

Czy to iż napiszesz, że ja "tego nie ogarniam" zmienia coś na fakcie, iż prawo nakazuje ci latać tak by zapewnić w każdej fazie lotu bezpieczną odległość poziomą od osób, mienia, pojazdów, obiektów budowlanych lub innych użytkowników przestrzeni powietrznej niebędących w dyspozycji lub pod kontrolą operatora na wypadek awarii lub UTRATY KONTROLI nad bezzałogowym statkiem powietrznym. ?
Czy pojawili się tam przez to jakieś wyjątki typu "nie stosuje się przy modelach z zasięgiem energetycznym 20-40km?", "nie stosuje się jak FS nie zadziała" albo "nie stosuje się jak z powodu zmęczenia materiału złamie się dźwigar serwa?"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z . Polityką prywatności
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.