Polskie Forum FPV
http://rc-fpv.pl/

Problem z stabilizacją po wypadku
http://rc-fpv.pl/viewtopic.php?f=42&t=46464
Strona 1 z 2

Autor:  xSideKx [ poniedziałek 12 sie 2019, 05:35 ]
Tytuł:  Problem z stabilizacją po wypadku

Witam, jakiś czas temu złożyłem swojego pierwszego drona. Po kilkunastu pakietach miałem dość mocną krakse i od tego czasu sygnały idące do esc bardzo dziwnie się zachowują. Problem przedstawiony jest w załączonym filmie. Sygnał jednego silnika caly czas spada, a drugiego rośnie. Zauważyłem, że nie zdarza się to, gdy człon I regulatora ustawię na zero. Czy ktoś wie, jak to naprawić? Próbowałem już flashowac FC, zmieniać pin dla sygnału, niestety bez skutku. Czy możliwe jest, że FC padł?


Autor:  Gmeracz [ wtorek 13 sie 2019, 01:41 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

Jeżeli model leży na stole, to układ PID nie ma czego stabilizować. Wtedy wszystko może powodować reakcję. Nawet TV z dźwiękiem wprowadza już zmiany.
Musiałbyś trzymać model nad głową i odpalić silniki, żeby widzieć poprawne działanie komputera.
A poza tym co to znaczy, że sygnały są dziwne? To jak przedtem miałeś? Stabilnie?

Im więcej szczegółów, tym łatwiej oczarować szklaną kulę...

Autor:  xSideKx [ wtorek 13 sie 2019, 13:05 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

W tym filmiku użyłem tylko gazu, a jak widać na trzecim silniku wartość sygnału cały czas spada, natomiast wartość sygnału silnika 2 rośnie. Skoro pid nie ma czego stabilizowac, to dlaczego wartości się zmieniają. Telewizor raczej nie ma wpływu, ponieważ taka sama reakcja FC występuje w szczerym polu. Podczas lotu dron zaczyna się kręcić. Gdy tylko usunę człon I przestaje się kręcić, ale bardzo ciężko nim latać z powodu dryftu.

Autor:  Adriee [ wtorek 13 sie 2019, 16:39 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

xSideKx, to pytanie innego rodzaju:
Sprawdzałeś wszystkie połączenia lutownicze i kable?
Jaki protokół ESC masz ustawiony?
Jakie regulatory?
Podałeś za mało (w sumie to nawet nic) informacji o swojej konfiguracji drona i jego elementów.
Dlatego ciężko jest cokolwiek Tobie doradzić.

Autor:  xSideKx [ wtorek 13 sie 2019, 18:55 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

Wydaje mi się że esc nie ma tu żadnego znaczenia ponieważ sprawdzam sam fc bez podłączania do esc. Tylko odbiornik flysky ia6b i kontroler naze32.
Połączenia i luty są ok, jestem elektronikiem hobbysta od kilku dobrych lat ;)

Autor:  Verid [ wtorek 13 sie 2019, 19:02 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

Po pierwsze - niech ci się nie wydaje. Jakbyś wiedział gdzie jest problem to byś nie szukał rad na forum więc dla własnego dobra powinieneś podać wszelkie informacje odnośnie sprzętu o jakie zostaniesz poproszony, nawet jeżeli "wydają" ci się potencjalnie niezwiązane z problemem.
Po drugie - kopter to całość. Sprawdzanie czegokolwiek osobno, patrząc na supki nie ma większego sensu.
Po trzecie - jak poprawnie zrozumiałem, testujesz SAMO FC z dołączonym odbiornikiem a nie masz bladego czy kopter lata i jak. To co obserwujesz, teoretycznie jest jak najbardziej poprawnym objawem. FC nigdy nie położysz prosto. Odpalając wirtualnie kopter, FC usiłuje się ustabilizować zwiększając moc na jednym silniku a zmniejszając na drugim. Jako ze nie ma elementu wykonawczego (silniki ze śmigłami) to stabilizacja nie zachodzi więc FC stopniowo daje w palnik mocniej i mocniej. Jeżeli w wyniku kraksy rozjechała ci się kalibracja ACC to efekt ten będzie tym silniejszy.

Autor:  tombstone [ wtorek 13 sie 2019, 19:36 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

ja bym zamienił miejscami ten silnik/esc z innym
i zobaczył, czy problem też zmienił miejsce, czy jest w tym samym
wtedy możemy określić czy to problem silnik/esc czy fc

Autor:  PiotrSz [ środa 14 sie 2019, 06:07 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

xSideKx, zasadnicze pytanie, czy po kraksie próbowałeś latać czy od razu zapakowałeś pacjenta na stół, podłączyłeś do komputera i teoretyzujesz ?
Jeśli na stole kombinujesz z załączoną stabilizacją to zawsze będziesz miał cyrk, silniki w sposób samowolny będą się rozpędzały, jeden może przyspieszać a inny zwalniać itp. Podepnij baterię i w powietrze, sprawdź czy copter w ogóle lata a jeśli ucieka Ci na boki w sposób nie kontrolowany to wyłącz tryb stabilizacji i spróbuj totalnie na manualu i ten eksperyment da Ci odpowiedź czy coś się dzieje z FC. możesz też wyłączyć accelerometr w GUI i wtedy będziesz miał totalny manual bez możliwości włączenia stabilizacji a przy okazji wyeliminujesz całkowicie potencjalną przyczynę, czyli uszkodzone acc. Możesz też zrobić w GUI ponowną kalibrację acc...

Autor:  Adrián [ środa 14 sie 2019, 09:07 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

Tylko jedna uwaga, jak kolega nie ogarnia latania bez stabilizacji, to może przyśpieszyć potrzebę naprawy koptera , której wcześniej nie było ;-)

Autor:  PiotrSz [ środa 14 sie 2019, 09:17 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

Adrián, nie trzeba być mistrzem świata żeby podnieść copter bez stabilizacji na kilkanaście cm nad ziemię stojąc za nim ;-) po za tym zasadnicze pytanie było takie czy latał po "wypadku"...

Autor:  Adrián [ środa 14 sie 2019, 10:11 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

Nie no jasne, że nie. ale jak nigdy nie latał acro, to może się to nie najlepiej skończyć. Niech chociaż sobie z tego zdaje sprawę.
Dla innych którzy kiedykolwiek latali acro, to nie będzie żaden wyczyn.

Autor:  xSideKx [ poniedziałek 19 sie 2019, 19:04 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

W ostatnich dniach miałem mało czasu na latanie, ale co zaobserwowałem:
- w trybie acro quad trzyma się stabilnie ale po chwili latania silniki bardzo mocno się grzeją. Śruby mocujące na pewno nie dotykają uzwojen.
- w trybie horizon przy starcie jest ok, po chwili zaczyna znosić na bok aż do momentu gdy całkowicie odejme gaz i znowu go dodam. Takie zachowanie powtarza się na okrągło.

PiotrSz, po kraksie próbowałem latać natomiast dron zaczynał się kręcić wokół własnej osi. Słupki silników zachowują się w taki sposób w trybie acro(przy sprawdzaniu na stole).

Móge na razie latać bez członu I regulatora, ale wówczas dron pływa.

Silniki Racerstar Racing Edition 2205 2300KV
ESC Racerstar 20A 4in1

Autor:  PiotrSz [ wtorek 20 sie 2019, 06:17 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

xSideKx, którą wersję BF masz ? Polecam Ci zmianę kontrolera lotu przynajmniej na F3, naze32 ma procesor F1 a ten jest wspierany do którejś i to bardzo starej wersji betaflighta...

Autor:  xSideKx [ wtorek 20 sie 2019, 08:57 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

PiotrSz taki też miałem zamiar. W zeszłym tygodniu zakupiłem sp racing f3 z osd. Dzisiaj z samego rana zamontowalem płytke i ją skonfigurowalem. Używam na niej cleanflight 2.5.0, niestety nic się nie zmieniło.

Edit: po zamianie silników w dalszym ciągu ściąga quada w tą samą stronę. Uszkodzony esc?
Zastanawiam się nad kupnem 4 x https://abc-rc.pl/product-pol-9948-ESC- ... owych.html

Autor:  PiotrSz [ wtorek 20 sie 2019, 11:29 ]
Tytuł:  Re: Problem z stabilizacją po wypadku

xSideKx, wgraj betaflight, cleanflight to stary i prawie nie rozwijany firmware.
Jeśli chodzi o ESC to powinny dać radę, weź przynajmniej jeden zapas ale zanim je kupisz zamień miejscami silniki na ramie i zrób test jak się będzie kwad zachowywał.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/