Polskie Forum FPV
http://rc-fpv.pl/

Pierwszy dron do freestyle'u
http://rc-fpv.pl/viewtopic.php?f=42&t=46344
Strona 3 z 5

Autor:  Rook FPV [ sobota 13 lip 2019, 22:10 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

@Draki przy tym RXSR nigdy niemiałem żadnego problemu przy lataniu miedzy krzakami a był to teren taki gdzie musiałem raz urzyć 800 mw vtx
ps. jasne fajnie wpakować sobie od razu r9 też o tym myślałem musiałbym jeszcze moduł dokupić i zrobił bym to już dawno gdybym miał jakieś problemy z zasięgiem, zastanawiałem się nad tym tylko dlatego żeby polecieć kawałek dalej ale czy ma to większy sęs żeby robić dystanse takim quadem?

Autor:  draki [ sobota 13 lip 2019, 22:25 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

Ja dzisiaj polatałem 450 z którą miałem problemy ostatnio, dziwnie się FC jakby zawieszał. Zmieniłem odbiornik do testu na X8R i powiem, że nie latało mi się już tam komfortowo. Nie był to żaden long range, tylko takie tam wożenie się kilkaset metrów. RSSI momentami spadał do 60, na R9 w tym samym miejscu zawsze wskazywał mi 99. Link się nie zerwał, problemów nie miałem, ale jest jakaś tam obawa cały czas z tyłu głowy.
No i pytanie, a dlaczego nie. Moduł r9 jest bardzo tani, odbiorniki też, szczególnie do małych kopterów. W promocji można kupić moduł z odbiornikiem za chyba 170zł czyli w cenie lepszego odbiornika. Problem zaczyna się przy dużych odbiornikach z PWM, te są drogie niestety.

Autor:  Rook FPV [ sobota 13 lip 2019, 22:34 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

a propo RSSI teraz w BF4.0 oprucz RSSI w osd mozna ustawić też jakość odbieranego sygnału ale nietestowałem tego jeszcze fajnym bajerem jest też G-Force w osd to testowałem i wydaje się że działa dobrze fajnie przy lotach frestylowych widzieć z jakimi przeciążeniami zmaga się quad

Rook FPV pisze:
dziwnie się FC jakby zawieszał

jak zawieszał co się działo podczas lotu ?
Rook FPV pisze:
No i pytanie, a dlaczego nie. Moduł r9 jest bardzo tani

to prawda i to jest spoko ze jest tani ale tak jak pisałem gdybym miał w "ciężkich miejscówkach" problemy już bym miał r9 dawno
link rc na tym odbiorniku który mam zawsze miałem stabilny ale niedaleki i tak się zastanawiałem ostatnio czy kupić ten moduł czy przebudować quada na inną ramkę wybrałem opcje przebudowy i co ciekawe zauważyłem ze link rc mam teraz bardziej stabilny nie wiem może to mniejsza ilość karbonu bliżej anten. generalnie PLNy rozwiązują wszystkie problemy z każdym kopterem trzeba wszystko jakoś ze spobą optymalnie połączyć w miarę możliwości ale na pewno ten moduł kupię ale bez pośpiechu.
ps. jaki dystans maxymnalnie pokonałeś na r9 ?

Autor:  draki [ sobota 13 lip 2019, 23:09 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

Rook FPV pisze:
jak zawieszał co się działo podczas lotu ?
?

Raz na jakiś czas nie reagował na drążki przez ułamek sekundy, włączyłem log rssi w apce, link cały czas był idealny. Możliwe, że odbiornik był zbyt blisko ESC.
Z tym dystansem to bez szału, tam gdzie latam nie ma zbyt wiele miejsca, kilkaset metrów, ale RSSI praktycznie non stop 99.
U mnie r9 pojawił się jako moduł do T12. Nie byłem zadowolony z zasięgu multiprotocol. Musiałem wsadzić jakiś moduł, padło na R9 bo nie dość, że był najtańszy to oferował najlepszy zasięg.

Autor:  Rook FPV [ niedziela 14 lip 2019, 07:18 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

Adriee pisze:
ostatnio dużo czytałem o samgukach - i zniechęciłem się do nich na tyle, że byłbym ostrożny do ich polecenia

To prawda dyski mają łożyska bardzo srednie mam "Wei" nie samgugi ale to chyba jeden pies z tymi łożyskami po sezonie katowania musiałem wymienić łożyska, z wymianą żadnych problemów w sumie godzina roboty i dron fika dalej ;)
czy kupił bym Dyski 2 raz? sam nie wiem bo nie są drogie fajnie się na nich lata ale warto od razu kupić łożyska na "zaś" ;)

Autor:  Adriee [ niedziela 14 lip 2019, 08:44 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

draki pisze:
Raz na jakiś czas nie reagował na drążki przez ułamek sekundy

Raz też takie coś miałem i to właśnie na r9m - jakoś na początku tuż po pierwszym montażu. Zmieniłem miejsce dla anteny odbiorczej, by większość czasu była odkryta i wydaje mi się, że to pomogło. Od tamtej pory już takich przygód nie miałem.

draki pisze:
RSSI praktycznie non stop 99.

Ja mogę pomarzyć o takim RSSI - oddalam się na 200m i RSSI skacze na 80/70 i tak cały czas :/ Ale antena odbiornika nadal nie jest w najlepszym miejscu... może tutaj tkwi problem.

Pierwsze wersje R9MM było bardzo łatwo zamontować w ramie (giętkie, nieosłonięte niczym anteny) - nie wiem, chyba draki pisał, że wystarczą rurki na ramiona...
Ja mam antenę typu T i jakoś mam obawy przed montażem jej pod ramieniem. Obawy, że śmigła pociągną antenę i ją wyrwą.

Rook FPV, czyli podobnie, jak w silnikach Racerstar. Tutaj łożyska również szybko kończą swoje życie. Takie silniki można kupić do quada, który będzie co chwile spadał podczas nauki i szkoda kupić lepszych podzespołów ;) Z nastawieniem, że i tak prędzej, czy później trzeba będzie pomyśleć o lepszych silnikach.

Autor:  Rook FPV [ niedziela 14 lip 2019, 09:22 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

Adriee pisze:
Takie silniki można kupić do quada, który będzie co chwile spadał podczas nauki

podczas lotow freestyle ciągle trzeba sie liczyć z tym że kret czai sie za rogiem ja staram sie unikać kretów dlatego mam mniejszy progres w lotach frestylowych, czasem jak się wnerwie i zacznę smigać jak w liftoff to nagra się coś ciekawego. ale tylko to ryzyko o kreta mnie blokuje.
a co do silników to to podejzewam ze te dyski sporo przezyją jeszcze po wymianie łożysk lepiej pracują jak w momencie gdy były nowe.
Koleżka kupił t-motor f40 pro3 2400kv i bardzo je chwali o wiele lepiej pracują jak moje dyski chyba też sobie je sprawię za rok.

Autor:  draki [ niedziela 14 lip 2019, 13:31 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

@Adriee to może być też wada odbiornika, przetestuję go w innym kopterze i zobaczę. Umiejscowienie anten było idealne i to raczej nie był problem. Sam odbiornik był bardzo blisko ESC i miałem wrażenie, że częściej się to przytrafiało przy dodawaniu gazu lub gwałtownych manewrach, co mogłoby potwierdzać zakłócenia z ESC.

Autor:  PiotrSz [ środa 17 lip 2019, 08:47 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

Z pasmami które są dozwolone to temat rzeka i był wielokrotnie przerabiany na forum. Używanie częstotliwości 900mHz czyli tzw GSM zdecydowanie odradzam z dwóch powodów.
Jednym z głównych powodów to uwarunkowania prawne, są to częstotliwości dzierżawione za grubą kapuchę przez telecomy a co za tym idzie są bardziej pilnowane niż 868 czy 433mHz. Wtargnięcie tam może wiązać się z bardzo wysokimi karami finansowymi. Drugim powodem przez który nie warto się pchać na 900mHz+ to zakłócenia od BTS które pchają w eter naprawdę bardzo duże ilości danych i często dużymi mocami przy których nasze nadajniki nie mają szans... Inspekcja Radiowa ma taki sprzęt namiarowy że nie jednemu się nawet nie śniło i przy odrobinie pecha można paść ich "łupem" i wesoło nie będzie ;-)

Dywagujecie na temat opóźnień w transmisji a przy R9 i Crossfire... nie są one jakieś kosmicznie duże. Na crossfire lata bardzo dużo wyścigowych pilotów FPV i nie narzekają na laga a wręcz chwalą sobie na tym systemie, bo tam gdzie nie daje rady 2,4 tam 868 bez problemu się sprawdzi. Warunkiem do spełnienia jest aparatura która potrafi się dogadać z modułem nadawczym żeby nie było opóźnienia na tej linii oraz w modelu odbiornik z protokołem sbus.
Częstotliwości 868mHz nie specjalnie nadają się do lotów long range ale do mid range i proximity są jak najbardziej dobre. Dużo osób lata na 868mHz freestyle a nieoceniony jest do urbexów gdzie przenikliwość 2.4GHz jest bardzo słaba i nie gwarantuje dobrego sterowania. Na 433mHz lata się głównie long range oraz mid range skrzydlakami jeśli bawimy się w nisko, szybko i za krzakami. Wadą 433mHz jest to że anteny są duże ale zaletą jest to że przy niewielkiej mocy, w 100% legalnie jeśli chodzi o eter możemy latać ponieważ mieści się ten zakres w paśmie amatorskim, na wycinku transmisji cyfrowych.

Autor:  Rook FPV [ środa 17 lip 2019, 09:10 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

Rook FPV pisze:
gdybym ja robił racera hybryde to bez zastanawiania robił bym go od razu rc 900mhz/vtx 1.2gh i bawił się przelotami na kilka km
Niepotrzebnie pisałem 900mhz miałem na mysli odbiorniki R9 EU


Latam na 2.4gh od samego począdku i na odbiornikach R-XSR nigdny nie miałem najmniejszego probemu (tymbardziej ze sterowaniem) miedzy gęstymi drzewami i w "czystej" przestrzeni 400 metrow bez zadnych alertów i to mi wystarcza w takim quadzie, jednak już dłóższy czas zastanawiam się nad R9 tylko po to zeby sobie kawałek odlecieć, dlatego nie widzę większego sensu na kupowanie modułu i odbiornika R9 choć też tego nie wykluczam.
W zasadzie latam dopiero od roku napewno nieznam się na tym jak większość z was ale takie jest moje spojrzenie na to.

Autor:  larsek [ sobota 26 paź 2019, 19:01 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

Co do pasma 900mhz, testowałem 1200mhz na obrzeżach miasta w odległości ok 1-1,5km od nadajnika gsm.

Nadajnik fpv o mocy 2000mw plus anteny panelowe pod pasmo 1200mhz.

Po przejściu 800m, antena trzymana przed moim ciałem zrywała obraz. Jak nie stałem na linii sygnału działało. Także dziwiłem się bo w opisie aukcji na aliexpress pisali o lotach 50km... Ale może to ten nadajnik gsm zakłócał.

Autor:  PiotrSz [ wtorek 29 paź 2019, 09:17 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

larsek pisze:
Także dziwiłem się bo w opisie aukcji na aliexpress pisali o lotach 50km...

Nie ma co się dziwić, ludzie tak latają na 600mW, rozumiem że piszesz o wizji na 1200mHz ?
larsek pisze:
Ale może to ten nadajnik gsm zakłócał.

Ja bym bardziej obstawiał niedopasowaną instalację antenową, przy mocy 2W antena nadawcza musi być strojona dokładnie w kanał na jakim nadajesz.
Pamiętaj że prawidłowo wykonana instalacja antenowa to 80% sukcesu...

Autor:  Verid [ wtorek 29 paź 2019, 09:36 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

Ja bym dodatkowo obstawiał fantazję sprzedającego który stwierdził że skoro zero to nic to dołóżmy jeszcze jedno, będzie ładniej wyglądało niż 200mW a druga rzecz - jeżeli to rzeczywiście smarzalnia rzędu 2W a koledze zdarzyło się podłaczyć zasilanie bez anteny, z anteną źle dopasowaną, źle dokręconą albo dali mu na kablu antenowym rpSMA do gniazda SMA to z końcówki mocy została już tylko końcówka.

Swoją drogą nie przestaje mnie zadziwiać na cholerę ludzie robią sobie problemy waląc do latadła takie bezsensowne moce. Na księżyc chcą lecieć czy jak...?

Autor:  pma_ [ wtorek 29 paź 2019, 09:49 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

Tak ogóle (wracając trochę do tematu) to po ostatnich historiach z R9 w nowszych i starszych wersjach bym sobie odpuścił ten wynalazek.
Crossfire 200mW nie jest taki drogi (mam taki) odbiorniki nano (a tych się używa) też nie są dramatycznie droższe niż R-XSR czy R9mm.
DO tego dzięki marketingowi FrSky Q7 się nie nadaje bez grzebania więc zdecydowanie bym wybierał nowego Jumper T16 z wewn modułem i gimbalami halla. Do tego jumper działa z odb FrSky więc bez problemu można na nich polatać.

Takie mam przemyślenia ponieważ sam będę zmieniał mojego mocno wysłużonego X9D (bez plusa więc ma ze 6 lat).

Autor:  pjk11 [ środa 30 paź 2019, 05:18 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy dron do freestyle'u

pma_ pisze:
Tak ogóle (wracając trochę do tematu) to po ostatnich historiach z R9 w nowszych i starszych wersjach bym sobie odpuścił ten wynalazek.
Crossfire 200mW nie jest taki drogi (mam taki) odbiorniki nano (a tych się używa) też nie są dramatycznie droższe niż R-XSR czy R9mm.
DO tego dzięki marketingowi FrSky Q7 się nie nadaje bez grzebania więc zdecydowanie bym wybierał nowego Jumper T16 z wewn modułem i gimbalami halla. Do tego jumper działa z odb FrSky więc bez problemu można na nich polatać.


Jakich historiach?

Pozdrawiam

Strona 3 z 5 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/