Polskie Forum FPV
http://rc-fpv.pl/

dynamiczne wyrównoważanie silników [wyważanie ;-) ]
http://rc-fpv.pl/viewtopic.php?f=37&t=4598
Strona 4 z 5

Autor:  michal_cz [ środa 13 lis 2013, 22:01 ]
Tytuł: 

KrzysiekB. pisze:
Zakładam śmigło i co ? Mało śrub nie urwie z wibracji.


Napisz jakich śmigieł używasz. Przejechałem się na tanich carbonach i tanich plastikach. Co z tego, że idealnie wyważysz statycznie, jeśli połowy śmigieł generują różny ciąg. Choćbyś niewiadomo jak długo kombinował nic się nie da zrobić, a i w apc trafiają się buble, choć zdecydowanie rzadziej - jedno na kilkanaście śmigieł ląduje w koszu. Z mojego doświadczenia najlepiej udawało mi się wyważyć trójłopatowe GWS 9x5x3. Prosto z formy są fatalnie wyważone, po 15 minutach walki z papierem ściernym układ silnik + śmigło nie wpadał w żadne wibracje - tak jakby śmigła na silniku nie było. Ale na tym koniec zalet śmigła 3 łopatowego - kopter latał na takich śmigłach 20%-30% krócej. Obecnie latam na APC multirotor.

Autor:  shaggee [ środa 13 lis 2013, 22:21 ]
Tytuł: 

U mnie po wyważeniu mam mrowienie na każdym ramieniu. Jeszcze mi się tak nie udało żeby nie było czuć śmigła przy dotknięciu. Mrowienie to chyba normalne? Też mnie już to zaczyna wkurzać.

Autor:  KrzysiekB. [ czwartek 14 lis 2013, 07:58 ]
Tytuł: 

Ja uzywam chyba najpopukarniejszych apc 10x4.7. W 3 lopatpwe raczej nie chcial bym sie pchac.

U mnie tez wlasnie jest te mrowienie i o tym wlasnie wczesniej mowilem. Ale jesli cos tam jednak nadal bike, to moze byc tak ze te bicia z kilki silnikow sie naloza i dopiero lipa

EDIT:

Też macie taką sytuację, że po idelanym wyważeniu silnika osobno oraz śmigła osobno, w zespole Silnik - Śmigło duże znaczenie ma ustawienie śmigła względem silnika?. Np. Trzymam Rotor nieruchomo, przekręcam śmigłem o 15 st. i różnica jest ogromna. Nigdy nie wyjdzie na zero, ale tak znajduje punkt z którego zaczynam zabawę.

Czy może to wnioskować tym, że śmigło nie jest jednak wyważone?

Autor:  qlf [ czwartek 14 lis 2013, 11:00 ]
Tytuł: 

Jak montujesz te śmigło? Możesz taki zestaw spróbujesz w ten sposób wyważyć (jak masz taką możliwość) http://www.youtube.com/watch?v=tGEjip4MHC8

Autor:  Gmeracz [ czwartek 14 lis 2013, 19:03 ]
Tytuł: 

Najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie śmigieł po wyważeniu na silnikach i niezdejmowanie ich. Normalne że trzeba dobrze wyważyć śmigła, potem wycentrować mocowania silników, wyważyć same silniki, a na koniec całość. A że zmieniając położenie śmigła na mocowaniu mamy inne wibracje to często spotykane. Same mocowania są tłuczone na czasem zajeżdżonych obrabiarkach albo za szybko albo ze zbyt miekkiego alu i biją na wale.

Ponieważ u mnie mocowania są na 3 śruby a z worka 12-tu tylko dwa były proste centrowałem je podklejając taśmę pod nóżkę ze śrubą. Potem testmotor, zaznaczanie pisakiem na wale gdzie środek obrotu, podklejanie itd.
W końcu po 2 godz. udało się je ustawić centrycznie i zejść z wibracjami do rozsądnego minimum dla GP3 na gimbalu.

Autor:  KrzysiekB. [ czwartek 14 lis 2013, 23:47 ]
Tytuł: 

Ja posiadam silniki Emax GT 2215/12
Obrazek

Oczywiście używam mocowania na śrubę, nie piasty. Przy wyważonym silniku nawet okiem podczas wolnych obrotów nie widać, żeby ta oś chodziła krzywo. Silnik jest wyważony tak, że kropka z lasera jest identyczna jak przy wyłączonym silniku.

I oczywiście też, gdyby nie GP3 i gimbal, nie bawiłbym się tak strasznie w wyważanie. Ale wiem, że to jest ostatnia rzecz, jaką muszę zrobić porządnie, żeby ten obraz nadawał się do czegokolwiek.

Żadne wibroizolatory nie są w stanie poradzić sobie z tymi wibracjami co miałem

Autor:  Sparky [ piątek 29 lis 2013, 21:28 ]
Tytuł: 

A ja podepnę się do tematu i 3 grosze wtrącę.
Sposób wyważenia na przykładzie silnika MT4108. Aby dobrze wyważyć silnik nalezy stwierdzić najpierw gdzie tkwi problem. Czy jest to niewyważenie poosiowe czy promieniowe czy oba naraz. Trzeba stwierdzić czym wibracje silnika są spowodowane. Bo niekoniecznie musi to być problem samego korpusu wirnika i wagowego wyważenia. Może być to problem nierównego wklejenia magnesów (różna szczelina magnetyczna), może tez być to problem rozrzutu namagnesowania magnesów i ich wagi. Róznica 0,001g wagi na obwodzie silnika przekłada się wymiernie na wibracje. Sprawdziłem to doświadczalnie na swoich silnikach. Nalezy wyważać osobno silnik, osobno piastę, i śmigło. Wyważenie silnika metodą naklejania plasterków jest ok... do czasu az plasterkowi zechce się zwiedzać przestrzeń powietrzną samodzielnie. Plasterki tak, ale tylko do tego by znaleźć miejsce gdzie trzeba "dołożyć materiału". Dołożenie materiału w jednym miejscu silnika jest równoznaczne z odjęciem materiału po stronie przeciwnej i mamy pewność że nic nam nie odleci. Sprawdziłem i ta metoda działa bardzo dobrze. naklejając plasterki (taśma 2stronna - jest mocna i waży dość dużo na małej powierzchni) należy naklejać je w odpowiednim miejscu na boku silnika. To znaczy: ma tu znaczenie czy jest to góra czy dół powierzchni bocznej silnika. Do dobrego wyważenia potrzebny jest 3 osiowy akcelerometr np w smartfonie. Tu dygresja: nie każdy smartfon ma dobre czujniki, ja sprawdziłem i jest ok na Sam....gu. Tablet tani chiński niestety odpadł, za wolne czujniki. Dlaczego 3 osiowy? pozwoli nam zlokalizować czy jest bicie promieniowe czy osiowe. Proponuje na jednym silniku się pobawić uzywając programu Max Vibrometer, przydatna jest w nim funkcja HOLD.
Gdy już zlokalizujemy gdzie i ILE należy dokleić, zaznaczamy to miejsce flamastrem. Następnie po stronie przeciwnej dremelkiem zdejmujemy odrobinę materiału. UWAGA! Odrobinę to odrobinę, dosłownie na 0,1mm głębokości i szerokość 2mm i długośc kątowa około 5mm. Lepiej mniejszymi kroczkami niż przedobrzyć. HOLD jest po to by porównywać przed zeszlifowaniem i po zeszlifowaniu. Nalezy zwrócić uwagę na wszystkie 3 osie akcelerometrów. Jeśli silnik jest wyważony (praktycznie nie czuć nawet minimalnego mrowienia - 0,2g) to zabieramy się za piastę, jeśli to śmigło standardowe, przy śmigłach Tarota płaskich odpuszczamy. Jeśli piasta jest na śrubach do korpusu przykręcana śrubami to: ważymy na wadze jubilerskiej wszystkie śruby. Odchyłki spowodowane rozbieżnością wagową śrub przekładają się na bicie osiowe silnika. Ważnym elementem piasty jest osiowość wału z osią silnika jak to sprawdzić? Przykręcamy piastę do silnika (silnik w sztywnym łożu o dużej wadze), na wał piasty nakładamy rurkę alu prostą o długości 1m. powinna wchodzić na wał dość ciasno ale z minimalnym oporem. Kręcimy ręką silnik i patrzymy na koniec rurki - będzie zataczał kręgi. Znaleźliśmy krzywy wał, to teraz go trzeba naprostować - każdy am inną metodę, alby skuteczną. Kilkanaście minut i kilka przymiarek później mamy piękną prostą piastę. Przykręcamy do silnika śrubkami o jednakowej wadze. Włączamy silnik i ... co jest do ... :evil: ?? Mało łba nie urwie... Spokojnie. Odkręcamy piastę i przekręcamy ją o 90 stopni, aż do skutku delikatnie dociągając wszystkie sruby równomiernie. Jeśli nie daje się to trzeba wyważac piastę na silniku (silnik wyważony więc szlifujemy piastę tylko, lub doklejamy na łby śrub plastelinę (tymczasowo). U mnie obyło się bez plasteliny, przekręcenie piast pomogło. Jeśli mamy dość dobrze wyważony zespół to po założeniu piasty, wibracje wzrosną nam nieznacznie. Cudów nie ma i napewno będą. Analogicznie ze śmigłem postępujemy. Jak wyważyć śmigło to na forum całe elaboraty są i to kolegów o znacznie większym doświadczeniu. Ja zamieściłem metodę wyważenia silników, którą zastosowałem i się SPRAWDZIŁA. Silnik szlifowany może nie będzie piękny, ale za to będzie pięknie działał :-D.

Edit: Do piast nie stosujemy fabrycznych pięknych czopów, są ciężkie i fatalnie wytoczone. Jak ktoś chce mieć piękny czop na śmigle to z balsy koreczek nałożyć na klej, włączyć silnik i wytoczyć sobie papierem :-)

Autor:  konio [ niedziela 08 gru 2013, 16:50 ]
Tytuł: 

Dzięki Sparky za skrupulatne opisanie sposobu wyważania. Powiem szczerze czytając twój post nasunął mi się ciekawy pomysł. Może ktoś już na to wpadł ale nie znalazłem takich informacji...
Otóż myślę że zamiast wiercić po drugiej stronie tak jak pisał Sparky możemy przeszlifować lakier ( ja szlifowałem papierem o granulacji 120) w miejscu gdzie musimy dołożyć materiału... oraz używając lutownicy możemy nałożyć odpowiednią ilość cyny. U mnie trzyma bardzo dobrze. Następnie możemy szlifować nalutowaną cynę lub po prostu po małym kawałku odcinać nożykiem aż do uzyskania dobrego efektu.

Autor:  pilot [ niedziela 08 gru 2013, 17:32 ]
Tytuł: 

konio pisze:
...Otóż myślę że zamiast wiercić po drugiej stronie tak jak pisał Sparky możemy przeszlifować lakier ( ja szlifowałem papierem o granulacji 120) w miejscu gdzie musimy dołożyć materiału... oraz używając lutownicy możemy nałożyć odpowiednią ilość cyny.


Raczej kiepski pomysł - grzanie silnika na tyle aby czepiła się do niego cyna najzapewniej spowoduje przegrzanie magnesów :-(

Autor:  konio [ niedziela 08 gru 2013, 19:28 ]
Tytuł: 

Kurcze masz racje. A tak było pięknie :p W sumie mówią o bezpiecznej temp. ok 120 st C. dla magnesu choć zależy od jego typu. Temp topnienia cyny ponad 200 st C. Jak do tej pory wyważyłem 1 silnik i działa bez zarzutów... ale teraz trzeba wymyślić coś innego. Jedyne co mi przychodzi do głowy to może użycie kleju Poxipol. Też da się go w miare obrabiać a nie trzeba grzać. Jakieś przeciwwskazania ??

Autor:  Sparky [ niedziela 08 gru 2013, 19:52 ]
Tytuł: 

konio pisze:
Otóż myślę że zamiast wiercić po drugiej stronie tak jak pisał Sparky możemy przeszlifować lakier


Ja szlifowałem dremelkiem a nie wierciłem. Jeśli za dużo zdejmiesz materiału to wystarczy po przeciwnej stronie troszkę go zdjąć również. Nakładanie cyny nie jest dobrym pomysłem. Weź pod uwagę temp. topnienia cyny (bezołowiowa około 400C), może to spowodować uszkodzenie - odklejenie magnesów. Nakładanie jakiegokolwiek materiału jest bezsensowne, trzeba tylko podchodzić do tematu małymi kroczkami. Po 2 silnikach nabierzesz wprawy. Jak ktoś chcę to mogę mu nieodpłatnie wyważyć silniczki w chwili wolnej.

Autor:  starszy [ poniedziałek 09 gru 2013, 08:56 ]
Tytuł: 

Proponuje zamiast poxipolu - UHU plus 5min. Droższy ale wg. mnie lepszy.

Autor:  Sparky [ poniedziałek 16 gru 2013, 21:05 ]
Tytuł: 

A oto zdjęcie jakie powinne być maksymalne wibracje po wyważeniu silnika. Do połowy osi czasu jest szum z czujnika (wyłączony silnik), od połowy (wykorzystując funkcję HOLD) włączony silnik na 16V. https://www.dropbox.com/s/nfu9b8wsuvn6t7c/P1030440.JPG.
Telefon zamontowany tuż przy silniku.

Autor:  darrrrek [ środa 10 wrz 2014, 11:37 ]
Tytuł: 

Odkopię troche temat...wyważał ktoś może silniki w tej fimie ??

http://www.schenck-rotec.pl/contacts/index.php

Jestem z tychów i jak tylko przyjda do mnie silniki to chcę je im dać do wyważenia.

Autor:  Rurek [ środa 10 wrz 2014, 12:20 ]
Tytuł: 

darrrrek pisze:
Odkopię troche temat...wyważał ktoś może silniki w tej fimie ??

http://www.schenck-rotec.pl/contacts/index.php

Jestem z tychów i jak tylko przyjda do mnie silniki to chcę je im dać do wyważenia.
Ty tak na poważnie?

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Strona 4 z 5 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/