Polskie Forum FPV
http://rc-fpv.pl/

Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?
http://rc-fpv.pl/viewtopic.php?f=26&t=39129
Strona 2 z 5

Autor:  zybyzy [ czwartek 16 lut 2017, 22:46 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

Luk pisze:
Lotki będą na jednym kanale podłączone przez przewód V albo Y

to podłącz teraz na pająka i posprawdzaj, bo tego na reversach już nie poprawisz :)

osobiście wolę lotki na osobnych kanałach, ale kto co lubi.

Autor:  Residul [ piątek 17 lut 2017, 09:01 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

zybyzy pisze:
osobiście wolę lotki na osobnych kanałach, ale kto co lubi.


Jest jakaś różnica pod względem bezpieczeństwa lub jakiś inny powód takiego podłączenia? Ponieważ zastosowanie kabla "Y" to jednak zaoszczędzenie jednego kanału.

Autor:  Verid [ piątek 17 lut 2017, 09:59 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

Residul pisze:
Jest jakaś różnica pod względem bezpieczeństwa lub jakiś inny powód takiego podłączenia?

Możliwość zrobienia wychyleń różnicowych (istotne dla szybowników i innych osób stawiających na maksymalną efektywność) i ratowania się w sytuacji gdy serwa "wkleją się" odwrotnie.

Autor:  NeXuS [ piątek 17 lut 2017, 10:01 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

Na dwóch kanałach można też zrealizować klapolotki.

Autor:  Luk [ piątek 17 lut 2017, 16:18 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

To już warto sie zastanowić. Czekam na odbiornik i realizujemy 'pajaka' tak jak sugerowano.

Wysłane z mojego SM-G361F przy użyciu Tapatalka

Autor:  Luk [ poniedziałek 20 lut 2017, 23:58 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

Mam zacięcie z połączeniem odbiornika z aparaturą. Może ktoś ma pomysł jak to wykonać.
Kupiłem odbiornik na allegro :
http://allegro.pl/frsky-odbiornik-delta-8-fhss-s-fhss-a-fhss-8ch-2-4-i6567069262.html
Zmieniłem sposób transmisji na S-FHSS i polutowałem wstępnie zasilanie aby zbindować odbiornik. Jest lipa bo jak próbuję w każdy opisany sposób połączyć linki to nic nie działa.
Na aparaturze nie pokazuje numeru odbiornika (LINK) a odbiornik miga dwoma diodami jednocześnie wskazując według tabelki że się łączy - i tak 5 minut. Wyłączyłem wszystkie urządzenia działające na 2.4 w domu i dalej żadnych rezultatów.
Poniżej obrazek jak to wygląda w trakcie zabawy. Co ciekawe to jak wyłączę aparaturę to płytka zaczyna gwizdać jakby wchodziła w tryb poszukiwania modelu.
Obrazek
Robiłem próby z podłączoną zworką na odbiorniku i bez, sprawdzałem reakcję serwa na każdym kanale (jak by co, choć bez sensu) i nie ma żadnego odzewu. Chyba odeślę odbiornik i poszukam innego by dalej ruszyć ze składaniem.

Autor:  Bouli_wro [ wtorek 21 lut 2017, 08:49 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

Są dwie metody bindowania tego odbiornika, auto i taki manual ze zworką, przerabiałem to ostatnio ze swoją futaba. Do tego jeszcze opcja tradycyjny i CPPM, PWM po zbindowaniu z futaba T8J pali się zielona, CPPM - zielona z czerwoną.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Luk [ wtorek 21 lut 2017, 11:49 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

A czy po zbindowaniu w aparaturze widoczny jest numer odbiornika ? Bo z tego oryginalnego - futaby z telemetrią, to numer się pojawia. Jednak tutaj nie mam żadnego numeru odbiornika. Czy jeśli transmisja nie przewiduje telemetrii to aparatura rejestruje numer odbiornika ?

Wysłane z mojego SM-G361F przy użyciu Tapatalka

Autor:  Bouli_wro [ wtorek 21 lut 2017, 19:54 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

Nie pomogę bo moje radio nie ma takiej opcji ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  wojtekr [ wtorek 21 lut 2017, 23:04 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

Luk

Poczytaj w jakim standardzie pracuje ten odbiornik- to o czym piszesz dotyczy FASST TEST a te podróby działają jako Multi Chanel i 7ch Mode (nie wiem czy ten konkretny dlatego zobacz)

edytuję (żeby nie pisać post pod postem :) ):

teraz powiększyłem zdjęcie ACCST to nie jest standard Futaby

Autor:  Bouli_wro [ wtorek 21 lut 2017, 23:24 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

U chińczyka którego kupiłem w opisie jest:
Futaba T6J,T8J,4PL,14SG
Z moim T8J działa.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Luk [ wtorek 21 lut 2017, 23:26 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

Połączyłem i zbindowałem te zabawki. Udało się za którąś próbą przy motywie ze zworkami. Ale na szczęście uczymy się cały czas. Sprawdziłem zasięg i mimo że producent pisze o 1,5 km to w rzeczywistości po 700m zanika sygnał i odbiornik przestaje poruszać serwem. Jak na razie to musi wystarczyć, jeśli projekt będzie miał przyszłość w pracy to z pewnością doczeka się LRS-a i PitLaba.

Możliwe że przez weekend coś uda mi się poskładać a potem pierwszy lot jak pogoda pozwoli.
Serwa działają - przynajmniej na razie. Myślę że tu spory plus dodatni to mała powierzchnia lotek i spora zapinka plastikowa na lotkach. Mam nadzieję że to nie puści podczas latania. Spotkałem się z różnymi opiniami i sposobami, a więc czy lepiej serwa wkleić na UHU, czy na klej na gorąco + taśma na wierzchu ?
W sumie to w razie wymiany w przyszłości klej na gorąco puści po paru próbach. Jeśli decyzja będzie na klej to oczywiście przed każdym lotem obowiązkowa kontrola czy serwo się nie oderwało.

Autor:  Gmeracz [ wtorek 21 lut 2017, 23:58 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

Numer odbiornika może się pojawić, jeżeli masz kanał zwrotny w postaci telemetrii. Inaczej Tx nie ma jak się dowiedzieć informacji o Rx.
Używam odbiorników FRsky x Futabą T8FG (fasst) i nigdy nie było problemów z bindowaniem. Możliwe że tu jest winny typ transmisji.

Autor:  yoseph [ środa 22 lut 2017, 09:58 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

Zasięg linku rc po ziemi zawsze będzie znacznie krótszy niż w powietrzu, więc nie ma co się martwić tym 700m :-)

Autor:  Luk [ sobota 04 mar 2017, 23:20 ]
Tytuł:  Re: Nowy Chiński transportowiec, pytanko czy warto ?

Pająk pospinany i wszystko działa.
Jutro jak się uda to poskręcam silniki i poczekam na dobrą pogodę.
Obrazek
Ważne pytanie :
Czy serwa wklejacie na klej na gorąco czy na UHU. Cały czas męczy mnie temat serw i nie mogę się przełamać. Jak wkleję na UHU to pozamiatane. Jeśli zastosuję prosty klej na gorąco to zawsze jest szansa aby wymienić serwa.

Strona 2 z 5 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/